misja marki

DŁUGIE ŻYCIE AKCESORIÓW

Wierzę, że najlepszym krokiem do wspierania Matki Ziemi jest używanie tego, co już posiadamy. Jeśli decydujesz się na zakup nowej rzeczy - niech będzie ona wykonana z trwałych i wytrzymałych materiałów. Długie życie akcesoriów to również wybór ponadczasowego wzornictwa, odpornego na chwilowe zmiany w trendach.

MINIMALIZM

Moje projekty są oznaczone tylko jedną tekstylną metką. Nie czuję potrzeby zamieszczania gigantycznego logotypu na środku. Mała dyskretna metka wystarczy w zupełności, aby rozpoznać markę. Nie znajdziesz u mnie przywieszanej metki, którą zaraz po zakupie oderwiesz i wyrzucisz do śmieci. Wszystko co potrzebujesz wiedzieć o moich produktach jest tu - na stronie. Podobnie jest z opakowaniem - używam papieru i kartonów pochodzących z recyklingu, które najłatwiej jest poddać ponownemu użyciu (np. do pakowania prezentów) lub przetworzeniu.

MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ

Idea less waste jest mi bliska. Przemysł tekstylny bardzo negatywnie wpływa na środowisko, dlatego wybieram tkaniny z certyfikatem Standard 100 by Oeko-Tex®. Ponadto staram się zużywać tkaniny do ostatniego centymetra. Jak to robię? Ze skrawków tkanin szyję przydasie - małe kosmetyczki/portfeliki, które dodaję do Waszych zamówień. A z jeszcze mniejszych resztek materiałowych powstają moje metki. Zrezygnowałam z metek z plastikowego laminatu na rzecz wykorzystania tkanin w 100%. Produkując mniej odpadów robię więcej dla środowiska.

milion składa się z groszy

ZA CO TAK NAPRAWDĘ PŁACISZ?

Ceny produktów, które znajdują się w sklepie, są wypadkowymi wielu czynników. Transparentność pokazuje klientowi za co faktycznie płaci i jak wygląda struktura kosztów danego produktu. Prócz materiałów i kosztów wyprodukowania produktu, na cenę końcową składają się jeszcze inne elementy. Poniższe składowe dotyczą mojej firmy – nie są idealnym modelem biznesowym. Cały czas jestem na etapie wypracowywania tego idealnego balansu finansowego.

Na cenę moich akcesoriów składa się:

  • koszt materiałów – mówimy tu o tkaninach, materiałach usztywniających, karabińczykach, nitach, zamkach, suwakach, niciach, taśmach itd. Wbrew pozorom jest tego więcej niż myślisz!
  • koszt szycia – to jest mój czas poświęcony na wykonanie danego projektu: przygotowanie tkaniny, prasowanie, mierzenie, wycinanie, szycie maszynowe, szycie ręczne, doszycie metki itd. Wyceniłam swoją pracę na 24zł/h. Czy to dużo za pracę kreatywną? Odpowiedź zostawiam Tobie 😉
  • koszty operacyjne – do tej kategorii zaliczam obsługę Waszych zamówień (odpisywanie na wiadomości, pakowanie i wysyłka zamówień), robienie zdjęć, obsługę sklepu internetowego oraz social mediów.
  • podatki – jestem na rynku od 2016 roku, działam legalnie i płacę podatki w Polsce, do każdego zamówienia otrzymujesz paragon lub fakturę. Podatki stanowią około 20% ceny produktu.
  • marża – czyli w teorii „czysty” zysk firmy, stanowi około 20% ceny produktu. W praktyce zysk ten wcale nie jest taki czysty, ponieważ w tej kalkulacji nie ma uwzględnionych kosztów prowadzenia firmy – ZUSu, księgowości, kosztów związanych z utrzymaniem strony internetowej. Prowadzę jednoosobową działalność, a to wszystko jest moim dodatkowym kosztem, który opłacam zarówno z marży, jak i puli kosztów, które zarabiam na szyciu.

Zawsze znajdzie się ktoś, kto wyprodukuje coś taniej lub drożej. Warto zadać sobie pytanie: co stoi za ceną produktu? Warto pytać producentów o to, kto i w jakich warunkach szyje ich akcesoria, skąd pochodzą materiały do produkcji albo co robią z odpadami z produkcji.

Taniej – nie znaczy więcej, drożej – nie znaczy lepiej. Produkt jest warty tyle, ile klient jest w stanie za niego zapłacić. Wszyscy znamy przynajmniej jedną markę, która sprzedaje tanie produkty po wysokich cenach tylko dlatego, że opowiedziała do tego odpowiednią historię i wykreowała prestiż swojej marki. Czy to się opłaca? Oczywiście, że tak! Kilka razy do roku jest czyszczenie magazynów i promocja -70%. I wiecie co? Takim markom to nadal się opłaca.

Mam nadzieję, że już wiecie dlaczego tak rzadko organizuję promocje w swoim sklepie i rzadko odpowiadam na prośby o rabat. Kupuj świadomie, bądź częścią zmiany.

ZA CO TAK NAPRAWDĘ PŁACISZ?

Ceny produktów, które znajdują się w sklepie, są wypadkowymi wielu czynników. Transparentność pokazuje klientowi za co faktycznie płaci i jak wygląda struktura kosztów danego produktu. Prócz materiałów i kosztów wyprodukowania produktu, na cenę końcową składają się jeszcze inne elementy. Poniższe składowe dotyczą mojej firmy – nie są idealnym modelem biznesowym. Cały czas jestem na etapie wypracowywania tego idealnego balansu finansowego.

Na cenę moich akcesoriów składa się:

  • koszt materiałów – mówimy tu o tkaninach, materiałach usztywniających, karabińczykach, nitach, zamkach, suwakach, niciach, taśmach itd. Wbrew pozorom jest tego więcej niż myślisz!
  • koszt szycia – to jest mój czas poświęcony na wykonanie danego projektu: przygotowanie tkaniny, prasowanie, mierzenie, wycinanie, szycie maszynowe, szycie ręczne, doszycie metki itd. Wyceniłam swoją pracę na 24zł/h. Czy to dużo za pracę kreatywną? Odpowiedź zostawiam Tobie 😉
  • koszty operacyjne – do tej kategorii zaliczam obsługę Waszych zamówień (odpisywanie na wiadomości, pakowanie i wysyłka zamówień), robienie zdjęć, obsługę sklepu internetowego oraz social mediów.
  • podatki – jestem na rynku od 2016 roku, działam legalnie i płacę podatki w Polsce, do każdego zamówienia otrzymujesz paragon lub fakturę. Podatki stanowią około 20% ceny produktu.
  • marża – czyli w teorii „czysty” zysk firmy, stanowi około 20% ceny produktu. W praktyce zysk ten wcale nie jest taki czysty, ponieważ w tej kalkulacji nie ma uwzględnionych kosztów prowadzenia firmy – ZUSu, księgowości, kosztów związanych z utrzymaniem strony internetowej. Prowadzę jednoosobową działalność, a to wszystko jest moim dodatkowym kosztem, który opłacam zarówno z marży, jak i puli kosztów, które zarabiam na szyciu.

Zawsze znajdzie się ktoś, kto wyprodukuje coś taniej lub drożej. Warto zadać sobie pytanie: co stoi za ceną produktu? Warto pytać producentów o to, kto i w jakich warunkach szyje ich akcesoria, skąd pochodzą materiały do produkcji albo co robią z odpadami z produkcji.

Taniej – nie znaczy więcej, drożej – nie znaczy lepiej. Produkt jest warty tyle, ile klient jest w stanie za niego zapłacić. Wszyscy znamy przynajmniej jedną markę, która sprzedaje tanie produkty po wysokich cenach tylko dlatego, że opowiedziała do tego odpowiednią historię i wykreowała prestiż swojej marki. Czy to się opłaca? Oczywiście, że tak! Kilka razy do roku jest czyszczenie magazynów i promocja -70%. I wiecie co? Takim markom to nadal się opłaca.

Mam nadzieję, że już wiecie dlaczego tak rzadko organizuję promocje w swoim sklepie i rzadko odpowiadam na prośby o rabat. Kupuj świadomie, bądź częścią zmiany.